Przejdź do treści

Wiceminister Tobiszowski: Nie było potrzeby importu interwencyjnego energii elektrycznej

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

- Potwierdzam, że w ubiegłym tygodniu pomimo rekordowego zapotrzebowania na energię elektryczną nie było konieczności importu energii. Mam tu na myśli import interwencyjny, którego w wyjątkowych sytuacjach mogą dokonać Polskie Sieci Elektroenergetyczne od naszych sąsiadów na postawie zawartych umów - wyjaśnia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Wiceminister Tobiszowski podkreśla, że w sytuacji, kiedy nie jesteśmy w stanie pokryć zapotrzebowania na energię elektryczną generacją z krajowych źródeł (przy zachowaniu wymaganej rezerwy), możemy zwrócić się do sąsiadów o import interwencyjny. - Jest to jeden ze środków zaradczych dostępnych dla operatora systemu przesyłowego, który jest wykorzystywany w sytuacjach wyjątkowych. Ubiegły tydzień był rekordowy jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię, jednak nie było potrzeby importu interwencyjnego z zagranicy – dodaje.  

***

Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają zawarte umowy na import interwencyjny energii elektrycznej  ze wszystkimi sąsiednimi Operatorami Systemów Przesyłowych oraz z operatorem węgierskim.

Treści publikowane w portalu dostępne są na warunkach określonych w licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.
ul. Krucza 36/Wspólna 6, 00-522 Warszawa, email: me@me.gov.pl